poniedziałek, 13 lutego 2017

"Słowik" Kristin Hannah


Na początku zastanawiałam się skąd wzięło sie tyle zachwytów nad tą książką. Dopiero gdy zdarzenia nabrały rozpędu dołączyłam do grona osób oszołomionych przez tę historię. 

Francja w czasie II wojny światowej. Zaczynają się niespokojne czasy, w których każdemu kolejnemu dniowi będzie towarzyszyła walka o przetrwanie. Dwie siostry, Vianne i Isabelle zostaną poddane wielu próbom. Każda z nich jest inna, lecz żadnej z nich nie zostaje oszczędzone życie w kraju ograniętym wojną. Łącząca ich relacja jest skomplikowana i może dostarczyć kobietom wielu problemów. Jednak, czy można zignorować rodzinne więzy? Wojna, cierpienie, poświęcenie i odwaga...

"Słowik" niesie historię, która porusza serca. Bardzo lubię książki, które przenoszą czytelnika w przeszłość. Za sprawą Kristin Hannah poznajemy zarys Francji podczas trwania II wojny światowej. To były okropne czasy, w których człowiek skazany był na zbyt wiele cierpienia. Według mnie autorka poradziła sobie dosyć dobrze z tak ciężkim tematem jakim jest wojna. Umiejętnie uchwyciła istotne elementy tamtych czasów. Nie uciekła przed pokazaniem prawdziwej twarzy brutlności i bólu. Życie bohaterów wykreowane przez Hannah było naszpikowane wieloma negatywnymi zdarzeniami, lecz nie została im odebrana iskierka nadziei. Taka iskierka potrafi czasami utrzymać człowieka przy życiu, o czym przekonali się bohaterowie "Słowika". Istotnym elementem książki było także uchwycenie przez autorkę roli jaką odrywały kobiety na wojnie. Pokazała ich determinację i odwagę. Czasami niedoceniane, działały skutecznie i ich osiągnięcia były równie znaczące jak mężczyzn. 

Bohaterowie powieści, a w szczególności Isabelle nieustraszona i niekiedy lekkomyślna dziewczyna pokazują  jak wielka jest siła uczucia i, że nie należy się poddawać pomimo sytuacji, które mogłoby się wydawać, że są bez wyjścia. Nie jest to powieść, w której możemy zawsze liczyć na szczęśliwe zakończenie, ale niesie ona również pozytywne emocję.

Spodobał mi się z styl pisarki dzięki, któremu z łatwością i przyjemnością śledziłam losy Vianne i Isabelle. Nieukrywam, że pod koniec książki wzrusznie było ogromne. Może dlatego, że jestem podatna na sentymentalne zakończenia, a może poprostu jest to książka, która jest w stanie poruszyć duszę. Zachęcam do sięgniecia po "Słowika", jest to emocjonująca powieść. 


Tytuł -"Słowik", autor-Kristin Hannah , wydawnictwo-Świat Książki

24 komentarze:

  1. Kupiłam ją zaraz po premierze, zanim jeszcze te wszystkie zachwyty się pojawiły. I chociaż nadal chętnie ją przeczytam, to odczekam zanim to zrobię. Kiedy jest szum wokół książki, zawsze wolę to przeczekać :) Obawiam się też trochę, że ze Słowikiem będzie tak samo jak z Światło, którego nie widać. Czyli ok, ale bez szału. Zobaczymy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak czytałam recenzję "Światła, którego nie widać" nie mogłam się doczekać kiedy przeczytam tę książkę, lecz gdy przyszło co do czego to niestety się zawiodłam. Nie ma gwarancji, że dla Ciebie "Słowik" okaże się więcej niż ok. Życzę miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ciągnie mnie zbytnio do Słowika, jeśli jednak byłaby w bibliotece to myślę, że przeczytam ;)

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo oryginalna nazwa bloga ;)
    Nie czytałam tej książki, z resztą, niestety ja bardzo nie lubię czytać :(
    Obserwuję :)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia :) !
    Diamentowe myśli - klik

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tą książkę w plamach od bardzo dawna i w końcu muszę się zdecydować, bo nie tylko okładka mnie zachwyca, ale również temat wojny, w którym odnajduję się bardzo dobrze. Pozdrawiam i życzę zaczytanego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. "iskierka nadzieji" - iskierka nadziei :)
    Książka wydaje się naprawdę ciekawa. Mimo, że to nie do końca moja tematyka, bardzo chętnie bym ją przeczytała. Podobnie jak inne książki dziejące się w czasach II wś - "Złodziejkę książek" czy "Światło, którego nie widać".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...już po problemie :p
      A może jednak Ci się spodoba, lecz "Światło, którego nie widać" mnie rozczarowało :(

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że mnie jednak nie rozczaruje. :)

      Usuń
  7. Zachęciłaś mnie do przeczytania tej książki, chyba niedługo po nią sięgnę :)
    http://miedzywersami12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tą powieść! Jest jedną z najlepszych, jakie czytałam w zeszłym roku. I przyznam, że na początku nie do końca potrafiłam się wgryźć, to później już przepadłam i już nie mogłam oderwać się od tej historii. Przerażająco tragiczna, a jednocześnie inspirująca i zachwycająca. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie to ujęłaś jest to poprostu zachwycająca książka:)

      Usuń
  9. Już jest na mojej półce i czaruje wszystkich, którzy na niego patrzą. Ale jeszcze nie czytałam ;/

    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka jest urzekająca :D

      Usuń
    2. Piękna! Cudowna! I w ogóle asdfghjk xd

      Usuń
  10. Rzadko czytam książki, ale jednak ta mnie bardzo zaciekawiła, zastanowię się poważnie nad zakupem i będę miała znaleźć czas na przeczytanie jej. :)
    Obserwuję kochana :) Liczę na to samo :*
    Zapraszam : diamentoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytam (i słyszę :D ) o niej tyle dobrego, że chyba muszę się za nią w końcu zabrać ;)
    PS. Ładne logo bloga! ;)

    Pozdrawiam ciepło,
    Paulina z naksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. http://www.pangrodzki.pl - blog artysty, pisarza

    Zobacz moją nową książkę science-fiction i muzykę techno oraz obrazy olejne na płótnie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam tę książkę w dniu premiery, bo przemówiła do mnie jej okładka ;). A ja jestem okładkową sroką, więc mam nadzieję, że za piękną okładką pójdzie również dobra treść tak jak piszesz w swojej recenzji.

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam w planach od daty premiery :) słyszałam wiele pozytywnych opinii dlatego z niecierpliwością wyczekuję dnia, aż będę mogła zasiąść do lektury tej powieści

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, dziś ją wypożyczyłam z biblioteki i trochę się obawiałam ale przekonałaś mnie. Jutro z nią startuję. W wolnej chwili zapraszam do mnie
    http://czytanienaprawdeuzaleznia.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam tę książkę w swoich czytelniczych planach, więc mam nadzieję, że niebawem będę mogła się z nią zapoznać.

    Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam w planach, mam nadzieję, że będzie to emocjonująca lektura również dla mnie. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń