niedziela, 12 marca 2017

"Jeszcze jeden oddech" Paul Kalanithi



Nie wiem jak mam zacząć opinie o tej książce. Uchwyce się słów, które znajdują się na okładce "Mądra i niosąca nadzieję". Tak, te słowa idealnie odzwierciedlają tę książke. Śmierć to słowo, którego większość z nas się boi. Jest to bardzo trudny temat, który niesie za sobą ból, smutek i cierpienie. Nie zastanawiamy się nad nim codziennie, lecz często pod wpływem informacji o wypadkach, osobistych doświadczeń czy w obliczu nieuleczalnej choroby nachodzi niekiedy refleksja nad życiem i śmiercią. 

Paul Kalanithi wiódł życie, którego niejedna osoba mu zazdrościła. Młody, zdolny lekarz, którego czekała wspaniała przyszłość. Jego życie po skończonej rezydenturze z neurochirurgii miało się ustabilizować. Niestety jak to w życiu bywa większość rzeczy nie dzieje się po naszej myśli. W przypadku Paula było podobnie, los postanowił postawić na jego drodzę śmiertelną chorobę. 

"Jeszcze jeden oddech" to książka, w której Paul opisuje swoje życie. Mężczyzna stawia sobie wiele ważnych a zarazem bardzo trudnych pytań. Szuka sensu życia i jego największych wartości. Pomimo raka, który z każdym kolejnym dniem zabiera mu zdrowie, musi się zmierzyć z nieubłagalnie upływającym czasem. Paul w swojej książce ukazuję swoją drogę, która zmieniło się z dniem otrzymania diagnozy. Jako lekarz ze śmiercią miał doczynienia każdego dnia, lecz gdy sam poważnie zachorował stał się również pacjentem i na pewne kwestie zaczął patrzeć z innej prespektywy. Postanowił zmierzyć się z chorobą i wykorzystać czas, który został mu dany. Dzięki temu powstała ta książka. 

Najbardziej wzruszający był dla mnie rozdział, który napisała jego żona. Jest w nim tyle miłości i oddania drugiemu człowiekowi. Pięknie opisuje ona Paula jako wspaniałego człowieka, który akceptował chorobę, oswajał się ze śmiercią, ale róznież miał w sobie determinację i nadzieję.

"Jeszcze jeden oddech" to historia, która skłania do refleksji nad śmiertelnością i zadania sobie pytania: Co sprawia, że warto żyć? Czasami należy zwolnić tępo i zastanowić się nad życiem. Nie można bać się zmian, gdyż wszystko przemija bezpowrotnie. Spodobała mi się ta książka, gdyż czasami lubię się zatrzymać i zamyślić, taka chwila spokoju i rozmyślania potrafi dodać sił i zmotywować do działania. 

poniedziałek, 13 lutego 2017

"Słowik" Kristin Hannah


Na początku zastanawiałam się skąd wzięło sie tyle zachwytów nad tą książką. Dopiero gdy zdarzenia nabrały rozpędu dołączyłam do grona osób oszołomionych przez tę historię. 

Francja w czasie II wojny światowej. Zaczynają się niespokojne czasy, w których każdemu kolejnemu dniowi będzie towarzyszyła walka o przetrwanie. Dwie siostry, Vianne i Isabelle zostaną poddane wielu próbom. Każda z nich jest inna, lecz żadnej z nich nie zostaje oszczędzone życie w kraju ograniętym wojną. Łącząca ich relacja jest skomplikowana i może dostarczyć kobietom wielu problemów. Jednak, czy można zignorować rodzinne więzy? Wojna, cierpienie, poświęcenie i odwaga...

"Słowik" niesie historię, która porusza serca. Bardzo lubię książki, które przenoszą czytelnika w przeszłość. Za sprawą Kristin Hannah poznajemy zarys Francji podczas trwania II wojny światowej. To były okropne czasy, w których człowiek skazany był na zbyt wiele cierpienia. Według mnie autorka poradziła sobie dosyć dobrze z tak ciężkim tematem jakim jest wojna. Umiejętnie uchwyciła istotne elementy tamtych czasów. Nie uciekła przed pokazaniem prawdziwej twarzy brutlności i bólu. Życie bohaterów wykreowane przez Hannah było naszpikowane wieloma negatywnymi zdarzeniami, lecz nie została im odebrana iskierka nadziei. Taka iskierka potrafi czasami utrzymać człowieka przy życiu, o czym przekonali się bohaterowie "Słowika". Istotnym elementem książki było także uchwycenie przez autorkę roli jaką odrywały kobiety na wojnie. Pokazała ich determinację i odwagę. Czasami niedoceniane, działały skutecznie i ich osiągnięcia były równie znaczące jak mężczyzn. 

Bohaterowie powieści, a w szczególności Isabelle nieustraszona i niekiedy lekkomyślna dziewczyna pokazują  jak wielka jest siła uczucia i, że nie należy się poddawać pomimo sytuacji, które mogłoby się wydawać, że są bez wyjścia. Nie jest to powieść, w której możemy zawsze liczyć na szczęśliwe zakończenie, ale niesie ona również pozytywne emocję.

Spodobał mi się z styl pisarki dzięki, któremu z łatwością i przyjemnością śledziłam losy Vianne i Isabelle. Nieukrywam, że pod koniec książki wzrusznie było ogromne. Może dlatego, że jestem podatna na sentymentalne zakończenia, a może poprostu jest to książka, która jest w stanie poruszyć duszę. Zachęcam do sięgniecia po "Słowika", jest to emocjonująca powieść. 


Tytuł -"Słowik", autor-Kristin Hannah , wydawnictwo-Świat Książki