poniedziałek, 13 lipca 2015

"Złodziejka książek" Markus Zusak




Tytuł: Złodziejka książek

Autor: Markus Zusak

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Liczba stron: 496








Miejscem, które uwielbiam i bardzo często odwiedzam jest biblioteka. Czasami nie wszystkie wypożyczone  książki okazują się trafione, albo nie ma tej którą tak bardzo chciałam przeczytać. Jednak ostatnia moja wizyta zakończyła się sukcesem, w moich rękach znalazła się " Złodziejka książek".
 
Pierwsza strona a ja od razu jestem zaciekawiona, niespotykane, ale miało miejsce. Co było powodem? Narratorem historii jest Śmierć. Nie spotkałam się z tym wcześniej i bardzo chciałam się dowiedzieć jak autor  poradził sobie z wprowadzenie tej specyficznej postaci. Czy będzie chciał nastraszyć czytelnika, czy raczej podejdzie do tematu łagodnie?  Nie mogę nic zdradzić, ale według mnie Markus Zusak poradził sobie świetnie.
 
Przedstawiona zostaje nam historia Liesel Meminger ,dziewczynki ,która od początku nie ma łatwego życia, jej losy w głównej mierze rozgrywają się podczas II wojny światowej .Nie jest to książka typowo wojenna .Ten największy konflikt w dziejach ludzkości jest tłem, ale również  ważnym elementem, tworzącym naprawdę wartościową lekturę.  Autor nie omija problemów jakie dotykały ludzi w tamtym okresie, w szczególności naród niemiecki. Najważniejsza jest jednak Liesel, gdy znajduję pierwszą książkę rozpoczyna się jej przygoda ze słowami. Powoli odkrywa ich znaczenie, coraz więcej pojawia się w jej życiu książek, a każda z nich ma swoją określoną rolę i wpływ na dziewczynkę.

Uważam, że autor miał trudne zadanie wprowadzając do książki motyw prześladowania, wojny, Hitlera   .Według mnie udało mu się to i pokonał postawione przed nim przeszkody. W piękny sposób przedstawił przyjaźń, miłość. Chodź w życiu głównej bohaterki wiele jest nieszczęśliwych chwil to pojawiają się  również promyki szczęścia, codzienne zdarzenia, przyjaciele, rodzina, książki. Oprócz Liesel, dziewczynki, która ma wiele odwagi, współczucia i sprytu, polubiłam również Hansa Hubermanna za jego wielkie serce i Rudy'ego za poczucie humoru.

Po przeczytaniu "Złodziejki książek" nie dziwie się dlaczego większość opinii na jej temat jest bardzo pozytywnych. Dołączam się do tych osób, które wystawiły jej najwyższą ocenę . Trafia na moją listę książek, które z wielką chęcią przeczytam jeszcze raz. Czas spędzony z tą książką nie był stracony.


 

24 komentarze:

  1. A mnie aż tak nie zachwyciła, chociaż historia jest naprawdę wyjątkowa. Tak czy siak będę pamiętać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma chyba książki ,która każdemu by się podoba : )

      Usuń
  2. Niestety jeszcze nie czytałam tej książki, ale zbliżają się moje urodziny, więc chyba o nią poproszę. Świetna recenzja :)
    Pozdrawiam! /ksiazkowe-tajemnice.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę ,że byłby to udany prezent :)

      Usuń
  3. Muszę ją przeczytać! Marzę, aby po nią sięgnąć, ale nigdy nie mogę znaleźć dla niej czasu. Muszę się zmobilizować i nadrobić tą karygodną zaległość :)

    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, masz rację - ta książka jest doskonała :)

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo pozytywnych opinii słyszałam o tej książce, więc na pewno przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi sie podobala ta książka, teraz poluje na kolejną książkę Zusaka :)
    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdecydowanie muszę zapoznać się z tą książką, chyba nie czytałam żadnej negatywnej opinii na jej temat. Pozdrawiam serdecznie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trafia do listy. Jestem ciekawa tej książki. Dzięki, że o niej napisałaś ;)


    melomol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam tę książkę! Przekazuje piękną historię. Chętnie do niej jeszcze kiedyś wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam tą książkę stosunkowo niedawno i jest genialna! Bardzo mi się spodobało to, że temat Holocaustu został pokazany ze strony niemieckiej :)
    Ma jedną uwagę - przed przecinkiem nie stawiamy spacji, lecz po nim :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  11. Naprawdę genialna książka. Jednak nie wiem czy przeżyłabym fakt, że ta książka została wypożyczona z biblioteki, więc cieszę się, że mam ją na swojej półce, bo w 100 procentach na to zasługuje.

    gabxreadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Książka wręcz wybitna <3 zakończenie szokujące ;( W 100% zgadzam się z recenzją!
    www.oczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Opinie na temat tej książki rzeczywiście są bardzo pozytywne, mam ją już na półce i nie mogę się doczekać kiedy przeczytam :)

    k-siazkowyswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Widziałam film, ale książki nie przeczytałam :/ Muszę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo chciałabym ją przeczytać, ale niestety cały czas jest wypożyczona... Z drugiej strony to dobrze, że coraz więcej osób poznaje jej wspaniałość :)
    Pozdrawiam, Patty z bloga pattbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzieło Zusaka to naprawdę dobra książka, ponadczasowa i godna polecenia:) Uwielbiam filmową okładkę i taką właśnie mam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. To chyba najlepsza książka, jaką czytałam w tamtym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mnie niestety ta książka bardzo rozczarowała ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobra książka, jednak spodziewałam się po niej czegoś lepszego. Najbardziej urzekły mnie ilustracje i opowiadanie na pomalowanych stronach Mein Kampf. Epickie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Książka zachwyciła mnie od pierwszych stron zapewne dlatego, że temat holocaustu jest bardzo miłe widziany przeze mnie w różnych pozycjach. Ta książeczka złamała mi serce, ale też pokazała okrucieństwo wojny z jakim się jak dotąd nie spotkałam.
    Z przyjemnością przeczytałam Twoją recenzję i podpisuję się pod każdym pozytywnym słowem ♡
    Pozdrawiam, A :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Poluję na tą książkę od pewnego czasu. Z racji pozytywnych opinii o niej ciężko ją dostać. Ale przeczytam po mnie zachęciłaś.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń